poniedziałek, 13 lipca 2015
Od Stelli cd Nightmermoon'a
Chciałam bardziej poznać członków... może to jakoś bardziej przybliży do
stada... jak widać z tym się nie da. Wzruszyłam ramionami, wstałam i po
prostu poszłam, najpierw normalnie a następnie w biegu skoczyła
zmieniając się w smoka, od razu byłam w locie. Nikogo nie zmuszam aby ze
mną rozmawiał, z resztą sama za tym nie przepadałam. Czas pozwiedzać
inne tereny... mimo że słońce zachodziło. Kochałam noc bardziej od
dnia.Znalazłam bardzo gładką i czystą skałę.W ludzkiej formie Usiała
podkulając kolana oplatając rękoma. Głowę lekko podniosłam do góry
obserwując księżyc jak i gwiazdy. Rozmyślałam nad sprawami z
przeszłości... przez co zmiękłam. Ogólnie gdy za dużo myślę, pojawia się
na twarzy załamanie. Rano znów powrócę do siebie... jednak nocami nie
potrafię. Siedziałam tak z parę ładnych minut...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz