piątek, 24 lipca 2015

Od Stelli cd Gleadr'a

Moje policzki nabrały krwisto-różowy kolor... Głupio się poczułam...Gdy tylko zamknął drzwi, wyszłam z wody. Wytarłam się dokładnie co chwila patrząc na drzwi. Wolałam być teraz bardziej czujna. W końcu ręcznikiem otuliłam górną cześć, zakrywało od razu dolną. Otworzyłam drzwi, chłopak prawie się wywalił do tyłu a jego ręcznik zsunął się z dołu. Szybko się zakrył i wstał z głupi uśmiechem, był cały czerwony... ja lekko się uśmiechnęłam równie zarumieniona. Chwile tak staliśmy po czym on wszeł a ja ruszyłam do pokoju gdzie miałam poskładane ciuchy. Gdy chciałam się przebrać przed drzwiami stał znów ten człowiek...
-Słucham pana? - spytałam trzymając ręcznik. On skrzyżował ręce , oparł się bokiem o krawędź i patrzył na mnie nieustannie.
-Człowieku daj sie przebrać. - warknęłam, chciałam zamknąć drzwi ale ten ręką zatrzymał i wszedł. Rękę zacisnął na moim nadgarstku. 
-Puszczaj! - warknęłam groźnie i ostrzegawczo. Drugą ręką uderzyłam go, a ten przytulił mnie do siebie.
-Ooo więc tak sie chcesz bawić... - uśmiechnęłam się... po chwili moje oczy zabłyszczały jednolicie na niebiesko, ręką odepchnęłam go daleko... Walnął w ścianę plecami , i spojrzał na mnie trochę niezadowolony, ja mrugnęłam do niego i zamknęłam drzwi. 
Gleadr?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pauu Lina krytyczna biel