Zacząłem dreptać przed siebie, w końcu wkurzył mnie już marsz i spytałem
-Umiesz latać?
-Nie....a co?
-To cię nauczę! Odparłem.
-Naprawdę?
-Tak.
-Patrz i ucz się. Powiedziałem i jednym ruchem wzbiłem się w powietrze.
Bardzo akrobatycznie przeleciałem kawałek i wylądowałem przed nią.
-Teraz ty. Powiedziałem patrząc na nią ciekawie.
Clair?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz