środa, 15 lipca 2015

Od Kichi Cd Naruto

-I co w tym złego? Spytałam.
-No niby nic...
-No właśnie, a mi to sprawia radochę. Uśmiechnęłam się.
Samiec zaśmiał się ze mnie i nie mógł przestać, co przyznam wkurzyło mnie. Nagle moje ciało zmieniło się, wtedy ryknęłam na niego zła.....

Odskoczył przestraszony i spojrzał na mnie. Ze skwaszoną miną strzeliłam focha. Naruto był bardzo zaskoczony, jednak przewrócił tylko oczami i podszedł do mnie.
-Co strzelamy foha?
Naskoczyłam na niego przewracając na grzbiet.
-Surprise! Zaśmiałam się i odbiegłam.
Zaczęliśmy się ganiać i śmiać głośno, ale zabawę przerwał nagle donośny głos, wielkiego kryształowego smoka...
-Kichi! Warknął.
-Tak? Spytałam zdenerwowana.
-Gdzie ty się pałętasz, jeszcze z samcami... Powiedział niechętnie.
-Przepraszam, braciszku. Powiedziałam słodko.
Night spojrzał złym wzrokiem na Naruto, ten przełknął tylko ślinę.
-Night, to jest Naruto, Naruto to mój brat Nightmermoon..
-Miło mi... Powiedział zimno i z sarkazmem Night.
-Mi również. Odparł mój przyjaciel.
-Ale to mi już w tej chwili do jaskini. Warknął mój brat.
-Bo co?
-Bo siostra Gammy nie powinna zarażać się wcześniactwem od tych zwykłych.
-A czym oni się różnią od nas?
-Wszystkim, to zaraza..
-Sam nią jesteś... Warknęłam i odbiegłam gdzieś w las.
Usłyszałam jeszcze tylko słowa brata skierowane do Naruto " jeszcze raz ją dotkniesz a wypruje ci flaki" po nich wielki smok odleciał. Biegłam szybko nie patrząc na drogę w końcu zatrzymałam się nad urwiskiem... 

Naruto?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pauu Lina krytyczna biel