- Rozumiem.- umiechnąłem się szeroko. Zdjąłem z siebie i z niej resztę ubrań. Przyciągnąłem ją do siebie. Jednak nie miałem zamiaru jeszcze w nią wchodzić. Pochyliłem się nad nią i delikatnie zacząłem pieścić językiem jej łechtaczkę i cipkę.
- G-Gleadr...- jęknęła cicho.
- Masz już dość?- zapytałem się,
- Chce więcej.- uśmiechneła się szeroko. Pochyliłem się nad nią i pocałowałem ją namiętnie w usta. Po kilku wymianach pocałunków, wsunąłem w jej usta swój język, który dotykał się z jej. Zrobiła to samo. Kiedy oderwałam się od niej z naszych ust wypłynęła ślina.
- Dobra... Teraz nie będzie odwrotu.- spijrzałem jen głęboko w oczy.- Czy jesteś na pewno gotowa?- zapytałem się po raz ostatni.
- T-Tak...- zarumieniła się delikatnie.
- Nie bój się... Będę delikatny.- szepnąłem jej do ucha. Na początku ocierałem główką penisa o jej łechtaczkę. Jednak po kilku sekundach zacząłem w nią wolno wchodzić. Wiedziałem, że może być trudno, ponieważ kiedy lizałam jej cipkę wydawała mi się ciasna. Tak jak myślałem. Będzie ją to trochę bolało, szczególnie kiedy jej partner nie ma małego przyjaciela. Pochyliłem się nad nią i pocałowałem w czoło. Stella głośno krzyknęła kiedy przebiłem jej błonę.
Stella? :3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz