środa, 15 lipca 2015

Od Stelli cd Gleadr;a

Kolejny człowiek... to w końcu ile jest tutaj takich osób... Lekko podniosłam kącik ust, i również przemieniłam się w człowieka, 


Poprawiłam włosy, chowając bronie, czyli lodowe strzały działające jak shurikeny. Wole je trzymać przy sobie, nie ufna byłam co do chłopaków. Stanęłam przed nim krzyżując ręce, spoglądałam na niego z góry, ten siedział... Gwałtownie rzucił we mnie piłką, a że miałam znakomity refleks złapałam przed twarzą. Pazury zacisnęłam z obu stron po czym piłka pękła, nawet mi powieka nie drgnęła od huku. Wyrzuciłam gumowe flaki. 
-Może i bym się przeszła... - spojrzałam na pazurki. Chłopak wstał, właściwie to był większy ode mnie, więc nie było możliwości bym teraz patrzyła na niego z góry. Znudzona ruszyłam przodem, ale nie za długo byłam na przodzie. Chłopak dotrzymywał mi kroku tuż obok. Trzymałam siebie za ramiona jakbym się otulała.
-Zimno ci? -spytał od razu. Odwróciłam wzrok.
-Nie... tak mam po prostu... - oznajmiłam spokojnie, agresja na razie przestałą gotować mi krew w środku. 
?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pauu Lina krytyczna biel