- Jak cie zwą?- zapytałem się.
- Terra.- odparła.
- Rozumiem...- spojrzałem na nią z góry. Krążyłem wookół niej przyglądając jej się.
~ Dobrze zbudowana...~ pomyślałem.
- Czego tu szukasz?- powiedziałem patrząc jej prosto w oczy.
- Alfy... Lub Bety takiego stada smoków.- odparła zakłopotana.
- To co się stało wcześniej to po prostu zapomijmy o tym. Każdemu się może takie coś zdarzyć. Spodował mi się twój atak, mimo że nie był perfekcyjny. Jednak smokom, które są ode mnie mniejsze oraz słabsze nie mają szans, a takich jest dużo.- uśmiechnąłem się delikatnie pokazując swoje kły.- Więc... Witaj w stadzie smoków.- tym razem mój głos był nieco milszy niż ten wcześniejszy.
Terra?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz