~ Co jej wpadło do głowy...?~ pomyślałem.
- K-kochanie?- uniosłem jedna brew.
- No a co?- zrobiła słodką o niewinną minkę.
- E-Eto...- podrapałem się za głowa.
- Ta mina...!- wybuchnął Kiyoshi głośnym śmiechem.- Aż mi się przypomina taka jedna sytuacja.- zgiął się w pół śmiejąc się.
- Z...?- uniosła jedną brew Stella.
- Eh... Jadłem brokuły... Więcej nie powiem.- warknąłem. Na mojej twarzy pojawił się lekki rumieniec.
Stella? XD Nie wnikaj.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz