-Hey mały... nie bój się.. - wyciągnęłam lekko dłoń, a ten powąchał i zaczął się ocierać policzkiem. Podrapałam go za uszkami a ten przewrócił się na plecki.
-Teraz po brzuszku? - lekko zachichotałam zabawiając kociaka. Chłopaki zapewne szukali mnie wzrokiem. Ja wzięłam maluszka na ręce, ci podeszli w moją stronę.
-Nazwę cię... Carlotta - szepnęłam cichutko, kicia wtuliła się w moją klatkę piersiową.
-Kto to Carlotta? -spytał chłopak który stał za mną. Ja odwróciłam się powoli pokazując kotkę.
-Zgodzisz sie na kotka? -podniosłam brew.
? xD

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz