Zastanawiałam się... ogólnie w przyszłości dużo piłam, więc mam tak słabą głowę do piwa... bardzo szybko tracę pamięć i kontrole.
-Wole Cole - oznajmiłam po chwili gdy przywrócił mnie na ziemie. Napiłam się spokojnie. Po czym położyłam kole i rozciągnęłam ciało wyginając się bardziej do tyłu za kanapę podnosząc tył w dodatku wyprostowując ręce. Westchnęłam i położyłam się na plecach miękko jedną ręką opierałam głowę. A drugą położyłam na gołym brzuchu. Chłopacy popatrzyli się na mnie po drugiej stronie stołu.
-No co? - spytałam lekko mrucząc słodko z dzikim uśmiechem.
Gleadr?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz