Pochylił się nade mną... jego głos, i bliskość sprawiały mnie o dreszcze. Dostałam rumieńców gdy spojrzałam w jego oczy.
-Hm... - zamruczałam i lekko spuściłam głowę. Po czym podniosłam z łobuzerskim uśmiechem.
-W policzek... - oznajmiłam, chłopak westchnął.
-No dobra... - oznajmił lekko niezadowolony ale dalej z porywczym uśmiechem i nastawił policzek. Przybliżyłam lekko usta do jego twarzy, wtedy jedną ręką zwróciłam jego głowę tak... że pocałowałam chłopaka w usta, namiętnie nie przerywając zagłębiając się dalej (metaforycznie) Namiętnie poruszałam ustami przytrzymana w wspólnym pocałunku, ten zaź kombinował tak samo. Pochylił się bardziej przez co ja padłam na plecy, jednak Gleadr nie oderwał się ani na trochę. Poprawiłam nogi.. zginając w stawach kolanowych... gdy tylko poczułam że jego naga klatka piersiowa styka się z moim brzuchem. Ręce zawinęłam wokół jego szyi, nie otwierając oczu. Czułam się naprawdę dziwnie... tą dziwną siłę którą prowadziła do czegoś nowego. Uczucie w klatce piersiowej pobudzało we mnie adrenalinę. Przez co bardziej byłam pobudzona. Po chwili odkleiliśmy się od siebie, ale ręce dalej miałam zawinięte. Jego oczy.. miały coś w sobie co nie widziałam tego wcześniej. Byłam przez niego cała rozpalona, rumieniec nie chciał zejść, a po chwili przestałam na to zwracać uwagę. Delikatnie się uśmiechnęłam do niego... Był o wiele wyższy ode mnie... przez co o dziwo było mi wygodnie... nawet gdy leżał na mnie.
Gleadr?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stela. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stela. Pokaż wszystkie posty
sobota, 25 lipca 2015
środa, 15 lipca 2015
Od Stelli cd Gleadr'a
Zamyśliłam się... może faktycznie powinnam poznać trochę miasto... tereny na którym rodzą się zwykli ludzie.
-Dobrze... możemy się przejść - uśmiechnęłam się dziko, - ale najpierw... zmienię strój... w końcu jest ciepło - podniosłam brew, kliknęłam palcami, woda z jeziora byłą niedaleko i popędziła do mnie krążąc wokół zakrywając na dosłowną sekundę.
Woda szybko od szybowała, a jasność przeminęła. Następnie z normalnym naświetleniem wyglądałam tak...
-Okey możemy już iść... - podeszłam do niego delikatnie musnęłam palcami jego policzka przechodząc. Przyspieszyłam , po czym w biegu skoczyłam zmieniając się w tym samym czasie. Od razu wzbijając się w powietrze, miałam przewagę. Odwróciłam się do samca, również dokonał przemiany. Wiedziałam gdzie lecieć więc długo na niego nie musiałam czekać. Wylądowałam na odpowiednią odległość od miasta przemieniając się przed lądowaniem. Chłopak również popisując się zrobił w dodatku saldo. Prychnęłam i wychyliłam głowę zza krzaków kucając przy okazji, spoglądając na oświetlone miasto.
-Zapowiada się ciekawie. - wyprostowałam kręgosłup, otrzepałam się z kurzu i poprawiłam ubranie. Ruszyliśmy do miasta. Aktualnie przechodziliśmy przez dość sporą ścieżkę. Samochód jechał z tyłu.
-Uważaj - chłopak chwycił mnie za ramie i przyciągnął do siebie. Pojazd przejechał spokojnie obok. Spojrzałam na twarz mężczyzny ten lekko się uśmiechnął, podniosłam kącik ust ale na krótko.
-To co masz do załatwienia? - spytałam po chwili.
Gleadr?
-Dobrze... możemy się przejść - uśmiechnęłam się dziko, - ale najpierw... zmienię strój... w końcu jest ciepło - podniosłam brew, kliknęłam palcami, woda z jeziora byłą niedaleko i popędziła do mnie krążąc wokół zakrywając na dosłowną sekundę.
-Zapowiada się ciekawie. - wyprostowałam kręgosłup, otrzepałam się z kurzu i poprawiłam ubranie. Ruszyliśmy do miasta. Aktualnie przechodziliśmy przez dość sporą ścieżkę. Samochód jechał z tyłu.
-Uważaj - chłopak chwycił mnie za ramie i przyciągnął do siebie. Pojazd przejechał spokojnie obok. Spojrzałam na twarz mężczyzny ten lekko się uśmiechnął, podniosłam kącik ust ale na krótko.
-To co masz do załatwienia? - spytałam po chwili.
Gleadr?
Subskrybuj:
Posty (Atom)

